Krótko dziś będzie, celebruję weekend. Wytęskniłam się za rękodziełem ogromnie, bo przez cały tydzień próbowałam odpowiedzialnie zarabiać na życie. W piątek w końcu rzuciłam się na zabawki i od tej pory nie mogę przestać. Gdy tylko Luby na moment przyśnie, odwróci się, zajmie się czymś swoim, to ja coś przyklejam, doklejam, rysuję. Efekty będę zapewne pokazywać jeszcze przez jakiś czas. Na pierwszy ogień coś na bieżące wyzwanie recyklingowe Art Piaskownicy. Wzięłyśmy na warsztat opakowania po lekach. Wiadomo, jesień, grypy i zaraz zacznie się łykanie różnych specyfików garściami. Warto to sobie umilić odrobiną twórczej roboty. Ja zrobiłam kartkę z wyznaniem dla mojego Lubego. Ot tak, bez okazji.
Postawiłam na minimalizm, ale bez nutki różu się nie obyło.Nie bawiłam się w kamuflowanie opakowania po tabletkach. Zostawiłam je widoczne w całej okazałości.
Koniecznie sprawdźcie, co innego (i bardziej subtelnego) można zrobić z blistrami, które zazwyczaj nie za dobrze się nam kojarzą.
Postawiłam na minimalizm, ale bez nutki różu się nie obyło.Nie bawiłam się w kamuflowanie opakowania po tabletkach. Zostawiłam je widoczne w całej okazałości.
Koniecznie sprawdźcie, co innego (i bardziej subtelnego) można zrobić z blistrami, które zazwyczaj nie za dobrze się nam kojarzą.

Bardzo romantyczna i taka... poetycka :) Mam nadzieję, że Twoja połowica w pełni doceni to wyznanie i bezokazyjną karteczkę!
OdpowiedzUsuńdocenił tak po męsku. wiesz, coś w stylu: 'to dla mnie? ale po co?' :D
UsuńKartka jest fantastyczna! Najzabawniejsze jest to, że gdy zobaczyłam to wyzwanie, wpadł mi do głowy identyczny pomysł na wykorzystanie blistra po tabletkach, ale stwierdziłam, że jestem dziwna :) i go porzuciłam. A w Twoim wykonaniu wygląda to przepięknie! :)
OdpowiedzUsuńhehe, obawiałam się, że więcej osób może mieć podobny pomysł. ale na szczęście w piaskownicowym DT nikt się na to nie zdecydował, więc mogłam wykorzystać go pierwsza :D
Usuńnaprawdę jestem lekiem na całe zło!? OOOOCH dziękuję :PPPP Miód!
OdpowiedzUsuńtak Miraczku, na całe zło, smutki i choroby. powinno się zapisywać Cię na receptę :D
Usuńaaaale fajny pomysł :D
OdpowiedzUsuńProsta, ale trafna kompozycja, i estetyczna! :) Ja miałam podobny pomysł, przy czym dodałem przed "zło" słowo "(prawie)", coby za bardzo w piórka chłopię nie obrosło :D
OdpowiedzUsuńon tam na pewno i tak swoje wie :D
Usuń