Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruno. Pokaż wszystkie posty

21 listopada 2012

W dużym uproszczeniu

Ostatnio nieco przygasła moja liftonoszkowa działalność, bo tyle się działo, ale wczoraj zasiadłam, by zmierzyć się z jednym z zaległych wyzwań. Wyzwaniem niemałym, bo znów inspirowałyśmy się pracą Zuzichy. Wiadomo, jak jest u mnie z takim natężeniem romantyzmu. No po prostu nie ogarniam. Swoją pracę zrobiłam więc w przeogromnym uproszczeniu.


Na zdjęciu mój drogi chrzestny tatuś i najfajniejszy pies świata. Czyli po prostu Bruno i Brujo.
Jakoś nie mogę się przemóc do odejścia od wakacyjnej tematyki. Chyba przez całą zimę będę udawała, że lato trwa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...