Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanina. Pokaż wszystkie posty

1 kwietnia 2013

Szmatki

Najchętniej leżałabym dziś na kanapie owinięta kocem i oglądała bzdurne komedie romantyczne, które w okresie świątecznym serwuje telewizja. Kiedy wyglądam przez okno, mam ochotę wyć, bo z każdą godziną zaspy stają się coraz większe. Ktoś na FB napisał, że jutro mija dokładnie pół roku, odkąd spadł pierwszy śnieg. Nie pamiętam, czy faktycznie już na początku października sypało, ale pamiętam zaspy pod koniec tego miesiąca. A nawet pięć miesięcy to stanowczo za długo.
Niestety z planu wylegiwania się pod kocem nic nie wyjdzie, bo babcia nie chce zerwać ze zwyczajem zapraszania nas w lany poniedziałek. Zdecydowanie wolałabym odpoczynek niż kolejny zasiadany obiad, ale co robić.
W tym nędznym nastroju, z brzuchalem, który wylewa mi się ze spodni i będzie się tak wylewał tak długo, jak długo śnieżyca zagrodzi mi drogę na basen, wrzucę przynajmniej radosną pracę. Spontaniczne zdjęcie pt. 'ustawię samowyzwalacz i biegnijmy w stronę aparatu' mogło przejść tylko w tak powalonym towarzystwie, jak Ula, Nula i Jasz. W tle rolę główną odgrywają szmatki. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak załatwić sobie fajne (i darmowe!!!) materiały, zajrzyjcie na Przyklej To! Zdradzam tam swoje sekrety.




12 sierpnia 2012

Neonowy obszarpaniec

Ufffff, udało się. Trwało to i trwało, ale jest. Zrobiłam w końcu album ze zdjęciami z naszego uroczego dnia dziecka w doborowym towarzystwie. Zdjęcia nabrały mocy urzędowej, a koncepcja albumu była coraz bardziej rozhulana. Koniec końców zajął mi on chyba więcej czasu niż księgi gości i ostatni album urodzinowy. Ale już go lubię.
Na pierwszy rzut oka widać, że jest neonowo. Na drugi rzut oka można się dopatrzeć, że jest też tkaninowo (na wyzwanie Agi na Scrapujących Polkach). Nawet na trzeci rzut oka nie widać pewnie, że jest recyklingowo, bo wyjaśnień wymaga, że szmatki w różowo białe paski to kawałki t-shirtu (na wyzwanie  majstrującej Asi). Zaczęłam dłubać w tym albumie chyba dwa tygodnie temu, ale jakoś nie szło. I dopiero tkaninowe wyzwanie nadało mu jakiś konkretny tor. Roboty dołożyłam sobie od pyty, ale było warto. Cięłam wszystko tok, by było niedokładnie, bałaganiarsko. Nici albo plątały się same, albo plątałam je celowo. A teraz niech przemówią obrazeczki:



















Na wyzwanie u Scrapujących Polek jest ociupinę za szeroki, bo zamiast 15 x 15 cm, ma 15 x 18 cm. Ale jak wspominałam, początkowo nie powstawał w związku z żadnymi wytycznymi. Mam nadzieję, że dziewczyny wybaczą tę drobną nieścisłość. A jeśli nie, to i tak było warto go zrobić.
A tak wyglądał kiedyś główny element dekoracyjny. Element dekoracyjny w rozmiarze S, więc już dawno zbyt skromny jak dla mnie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...