Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podóże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podóże. Pokaż wszystkie posty

26 października 2012

Żółty tramwaj na rozgrzewkę

Brrrrrrrr, jak zimno. Spędziłam dziś pół dnia na dworzu i to bardzo mnie rozdygotało. Ale warto było, bo uczestniczyłam w bajeranckiej sesji zdjęciowej mojej Oli, która postanowiła odrobinę zadbać o swą babską próżność. Ja występowałam w roli przydupasa od noszenia toreb, ale do tego właśnie nadaję się najlepiej.
Na pogodę w sumie nie ma co dziś narzekać, bo akurat pierwszy raz od tygodnia przez cały dzień naparzało słońce. No ale jak już zaszło, zrobiło się raczej arktycznie. W ramach rozgrzewki wrzucam więc pracę na art-piaskownicowe wyzwanie kolorystyczne, które przywołuje wspomnienie uroczego lata.


Ten intensywny żółty od razu skojarzył mi się z lizbońskim tramwajem, dlatego pozostaję monotematyczna. Obawiam się, że przez całą zimę będę sobie dawkować te gorące zdjęcia, by poczuć się choć trochę lepiej.
Zapraszam do wyzwania z tymi rozweselającymi kolorami. Obejrzyjcie też koniecznie resztę prac spod zdolnych łapek piaskownicowego DT.


6 stycznia 2012

Powrót do listopada

Ojacie, właśnie dotarło do mnie, że jest prawie 3 w nocy. A ja sobie tak wesoło skrapowałam, że nawet nie odczułam pory. Czas płynął błyskawicznie, bo i za robotę solidną się wzięłam. Znów po dobrych paru chwilach wzięłam się za wyłapywanie wspomnień. Może już nie takie świeże, może lekko już trącą, ale londyńskie wydarzenia zostały właśnie zmoleskinowane. Uznałam, że to już najwyższy czas, bo pod koniec miesiąca czeka nas kolejna wycieczka w te strony i pojawią się kolejne wspomnienia do oprawienia. Czeka mnie jeszcze zrobienie londyńskiego LO, ale na to myślę znajdą się niebawem okazje.
A zmolestowany Moleskine wygląda tak:
















Zieeeeeew, dobranoc.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...