26 października 2012

Żółty tramwaj na rozgrzewkę

Brrrrrrrr, jak zimno. Spędziłam dziś pół dnia na dworzu i to bardzo mnie rozdygotało. Ale warto było, bo uczestniczyłam w bajeranckiej sesji zdjęciowej mojej Oli, która postanowiła odrobinę zadbać o swą babską próżność. Ja występowałam w roli przydupasa od noszenia toreb, ale do tego właśnie nadaję się najlepiej.
Na pogodę w sumie nie ma co dziś narzekać, bo akurat pierwszy raz od tygodnia przez cały dzień naparzało słońce. No ale jak już zaszło, zrobiło się raczej arktycznie. W ramach rozgrzewki wrzucam więc pracę na art-piaskownicowe wyzwanie kolorystyczne, które przywołuje wspomnienie uroczego lata.


Ten intensywny żółty od razu skojarzył mi się z lizbońskim tramwajem, dlatego pozostaję monotematyczna. Obawiam się, że przez całą zimę będę sobie dawkować te gorące zdjęcia, by poczuć się choć trochę lepiej.
Zapraszam do wyzwania z tymi rozweselającymi kolorami. Obejrzyjcie też koniecznie resztę prac spod zdolnych łapek piaskownicowego DT.


20 komentarzy:

  1. jak ty ładnie wykorzystujesz te wszystkie kolory, których tak się boję! świetne te żołte smugi!

    a gdzie się mówi 'na dworzu'? :D mam w domu konflikt interesów, bo ja mówię 'na dworze', a mój mąż 'na polu' - ale 'na dworzu' to coś zupełnie nowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'na dworzu' to forma warszawska, uznawana za błędną, ale ja tam pielęgnuję :)

      Usuń
    2. Ja od krzyżaków jestem, ale u mnie też zawsze było "na dworzu"!

      Usuń
    3. eeee no to piona! :) ponoć to wieśniacko, ale trudno :)

      Usuń
  2. regionalizmy są fajne, ja tam jestem mało ortodoksyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny ten scrap! Taki oszczędny , kilka akcentów i wiadomo o co chodzi. A co do regionalizmow to ja wychodzę na pole w rajtkach :) po strugaczkę np :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne energetyczne wyzwanie. Chciałoby się wsiaść do takiego tramwaju i pomknąć w jakieś ciepłe, egzotyczne miejsce.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj chciałoby się :) a kolory są super, spróbuj ;)

      Usuń
  5. Oooo moje serce, wysiądę normalnie po takiej dawce piękna! nie dość, że lizbońskie tramwaje, to jeszcze ta paleta i Twoje zdolne rączki, co w efekcie daje kopa inspiracyjnego :D uuu śnieg nie straszny teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj weź, bo się roztopię od tych ciepłych słów :*

      Usuń
  6. Lejdiś kochana czy ja Ci podziękowałam za kartkę z Portugalii??? Oj chyba nie! Przepraszam i dzięęęęękujęęę:**** Jest cudna i z żółtym tramwajem właśnie przecież:D wisi sobie na mojej tablicy inspiracyjnej:D Skrapek tramwajowy cudownie słoneczny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nie zaginęła w czasoprzestrzeni i że rozgrzewa troszeczkę :)

      Usuń
  7. U mnie dziś cały dzień biało, ale od mgły, a nie śniegu, a ta praca dała po oczach tak, jak letnie słońce :) Piękna, energetyczna, zachwycająca, chociaż niby taka prosta!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...