Kontynuuję odwyk i zamiast przejmować się zimą, powracam do złotej jesieni. A to za sprawą Asi, która do świątecznej przesyłki (będę chwalić się niebawem), dorzuciła mi 15 rzeczy. Były one tak idealnie zgrane ze sobą i tak jesienne, że od razu mnie tknęło do oprawienia fociszy z pobytu we Wrocławiu. Te cudne dni czekają na album, ale z racji braku czasu, na razie będzie LO. Bohaterką jest Gurka, która wariowała w liściach, niczym mała dziewuszka. Chyba wszystkie właśnie za to ją kochamy?
Po raz kolejny okazało się, że 15 rzeczy to baaardzo dużo. Ale na tym przecież polega wyzwanie.
Dzięki uprzejmości Asi, mogę pokazać fotkę zestawu. Ja oczywiście zbyt się podnieciłam, by o tym pamiętać.
Po raz kolejny okazało się, że 15 rzeczy to baaardzo dużo. Ale na tym przecież polega wyzwanie.
Dzięki uprzejmości Asi, mogę pokazać fotkę zestawu. Ja oczywiście zbyt się podnieciłam, by o tym pamiętać.
| by Asia-majstruje |