Przed długim weekendem wytypowałam sobie kilka wyzwań, do których bardzo chciałam przystąpić. Dziś dokańczam, to właśnie ostatnie. Ja wiem, że trudno to nazwać udziałem. Ja wiem, że mój wkład w te cztery inchie jest zerowy. Ale nie poradzę, że głupawka nadeszła.
Gwoli wyjaśnienia. Craft Artwork rzucił propozycję stworzenia zestawu czterech pór roku. Tyle, że w miniaturze. Ja naprawdę jestem słaba w małych formach, muszę mieć dużo miejsca. No ale koncepcja zaświtała i nie chciała zostać zignorowana.
Jak dziewczynko wyobrażasz sobie cztery pory roku?
Frazeologicznie, pani profesor.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inchie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inchie. Pokaż wszystkie posty
27 czerwca 2011
1 kwietnia 2011
Bez ograniczeń
Pojechałam z małymi formami jeszcze dalej i znów próbuję sił w atramentowym wyzwaniu Craft Artwork. Tym razem inchie, czyli kwadracik 2,5 na 2,5 cm. Coraz bardziej przekonuję się, że jednak muszę mieć dużo miejsca. Od zawsze mam z tym problem, gdy piszę. Kiedy podpasuje mi temat, tekst jest średnio o jedną stronę za długi. Choć ostatnio dano mi tyle miejsca, że nawet moja rozbuchana grafomania nie jest w stanie temu podołać. Inchie to jednak stanowczo za mała przestrzeń dla mnie. Jak trzywersowy tekst. Kto wie, może jak powyklejam jeszcze trochę takich karzełków to i słownie zacznę się bardziej streszczać?
Na razie się nie zmieściłam i zrobiłam wyrób dwustronny.
Na razie się nie zmieściłam i zrobiłam wyrób dwustronny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)