Przed długim weekendem wytypowałam sobie kilka wyzwań, do których bardzo chciałam przystąpić. Dziś dokańczam, to właśnie ostatnie. Ja wiem, że trudno to nazwać udziałem. Ja wiem, że mój wkład w te cztery inchie jest zerowy. Ale nie poradzę, że głupawka nadeszła.
Gwoli wyjaśnienia. Craft Artwork rzucił propozycję stworzenia zestawu czterech pór roku. Tyle, że w miniaturze. Ja naprawdę jestem słaba w małych formach, muszę mieć dużo miejsca. No ale koncepcja zaświtała i nie chciała zostać zignorowana.
Jak dziewczynko wyobrażasz sobie cztery pory roku?
Frazeologicznie, pani profesor.
Genialne !!!
OdpowiedzUsuńSuper pomysł!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam (letnio i ciepło) :)
http://magiamozaiki.blogspot.com/
Świetnie, niesztampowo & oryginalnie :)
OdpowiedzUsuńdzięki dziewczyny!
OdpowiedzUsuńWspaniały pomysł !!!!!!!!1
OdpowiedzUsuńREWELACJA !!!!!!!!!!
Świetny pomysł, bardzo mi sie podoba!
OdpowiedzUsuń