Myśl zaświtała dawno, ale weny do realizacji jakoś nigdy nie było. W końcu się wzięłam. Nowa zajawka - scrapy wycieczkowe. Teraz każdy wyjazd otrzyma swoją wyklejankę. Wreszcie wszystkie te śmietki, bilety, mapki, rachunki i inne duperele zostaną przytwierdzone na amen.
Na razie nie rozprawiłam się jeszcze z okładką albumu, ale wykleiłam dwie pierwsze strony.
No to jedziemy.
Niedawny Paryż
A także jeszcze niedawniejsze Korfu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz