Halo studio, tu Londyn. Najpewniej właśnie zaczynamy opijać ważną okazję. W poniedziałek nasza Gatti dołączyła do grona tych, którzy nie mogą już o sobie mówić 'dwudziestolatek'. Nie mogliśmy jednak wyściskać jej w same urodziny, bo smażyła tyłek w Barcelonie. Dlatego zajechaliśmy nieco później. Piszę to zawczasu, notka doda się sama i mam nadzieję, że faktycznie w sobotę będziemy w Londynie.
Z okazji osiągnięcia przez Gatti emeryckiego wieku będzie party. Takie, że ho ho. Ponieważ jubilatka została wyprodukowana w latach 80. to i takie mamy hasło imprezy. Mam nadzieję, że wyjdą jakieś foty, byśmy mogli zabłysnąć kreacjami.
No ale przejdźmy do prezentu. To obrazkowa historia z ostatnich 30 lat. Od daty produkcji, po dziś dzień. Niech zdjęcia przemówią.
Znowu przesadziłam ze zdjęciami. A to tylko część. Stron jest 30, tyle ile lat. Choć niestety nie udało mi się zdobyć dokumentacji z każdego roku żywota jubilatki. Ale i tak nie jest źle.
A jutro pojawi się tu kolejna notka z opcją automatycznej publikacji. Trza korzystać z techniki. Mówię Wam, warto zajrzeć, bo niespodzianka będzie przednia.
Greetings from London!
Z okazji osiągnięcia przez Gatti emeryckiego wieku będzie party. Takie, że ho ho. Ponieważ jubilatka została wyprodukowana w latach 80. to i takie mamy hasło imprezy. Mam nadzieję, że wyjdą jakieś foty, byśmy mogli zabłysnąć kreacjami.
No ale przejdźmy do prezentu. To obrazkowa historia z ostatnich 30 lat. Od daty produkcji, po dziś dzień. Niech zdjęcia przemówią.
Znowu przesadziłam ze zdjęciami. A to tylko część. Stron jest 30, tyle ile lat. Choć niestety nie udało mi się zdobyć dokumentacji z każdego roku żywota jubilatki. Ale i tak nie jest źle.
A jutro pojawi się tu kolejna notka z opcją automatycznej publikacji. Trza korzystać z techniki. Mówię Wam, warto zajrzeć, bo niespodzianka będzie przednia.
Greetings from London!
ależ rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńCzysta rozkosz!! :D boska księga
OdpowiedzUsuńłobożezakochałamsięwtymalbumie! srsly, bądź moją koleżanką i zrób mi taki ;)))
OdpowiedzUsuńto wiesz, jakąś dobrą okazję trzeba wykombinować :) i potrzebne są dobre znajomości w rodzinie, żeby focisze po cichu pozyskać :D
Usuńdzięki wielkie!
ej spoko, dam Ci maila do kogo chcesz;) a za miesiąc kończę 25 ;)
UsuńAbsolutnie jeden z najlepszych albumów jakie ostatnio widziałam. genialny!!! i mega inspirujący :)
OdpowiedzUsuńjezusicku, no tak se poczytać, to potem można przez cały tydzień chodzić jak na haju. buziiioooor
Usuńbardzo! :)
OdpowiedzUsuńLejdiii ale zes poszalala!!!! Album jest mega, jakbym dostala taki prezent to chyba padlabym na twarz i umarla ze szczescia;o pozazdrosic!!!!!
OdpowiedzUsuńna szczęście obdarowana wciąż żyje :) buzi buzi
Usuńdonosze ze obdarowana padla na twarz i umarla ze szczescia!! album na zywo jest jeszcze piekniejszy!! =D
OdpowiedzUsuńBAAARDZO BARDZO DZIEKUJE XXXXXX
OdpowiedzUsuńmaj pleżer :)
UsuńEkstra wyszło! Podoba mi się ta biel przełamana kolorem! :D
OdpowiedzUsuńchyba nawet na moment zmęczyłam się różem :D
Usuńcenkju!
absolutnie ZAJEBISTY :D
OdpowiedzUsuńdziękuję przeogromnie dziewuszonki. to miód na moje serce i bolące plecy :D
OdpowiedzUsuńLejdiszon, UWIELBIAM! ten album. Musiałam dużymi literami, inaczej moje uwielbienie byłoby zbyt małe. No po prostu Twoj stajl razy 10, i jeszce tyle stron. Boskość!
OdpowiedzUsuńJezu, gdybym dostała taki album na pewno bym padła ze szczęścia :) Jest genialny - od pomysłu po wykonanie!
OdpowiedzUsuńPrzezajebisty!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńMusze powrocic tuuuuuu i na kompoe go jeszcze raz obejrzec bo na tym ajfoniku to takie wszystko malutkie :/
Zajebioza album, zajebioza!
ps. i Gatti jaka ładna :)