13 kwietnia 2012

Rorschach

Odblokowałam się, jes, jes, jes. Znowu robię z przyjemnością i zasiadam do klejenia z własnej woli, a nie z poczucia obowiązku. Natchnienia przychodzą z różnych dziwnych zdarzeń. Tym razem wspomogła mnie matula. Ktoś u niej w pracy wywalał akurat stary numerator. To takie coś jak datownik, ale nabija kolejne numery zamiast dat. Do niego dostałam buteleczkę płynu do stempli. I się zaczęło. Kapka rozlanego tuszu zachęciła mnie do zorganizowania sobie testu Rorschacha. Nie wiem, co to oznacza, gdy w tych plamach nie widzi się nic. Ani nie kojarzą mi się z seksem, ani z mordowaniem, ani z niczym innym. Oznacza to absolutną pustkę w głowie?
No ale tak plama za plamą i zachciało mi się skrapa. Nowych zdjęć wciąż niestety nie mam, ale przypomniałam sobie o starych. Nie wiem, jakim trzeba być młotem, żeby mając sporą garść fotek zrobionych przez mą nadworną fotografkę, jeszcze ich nie oskrapować. Niebawem pojawi się tu zapewne więcej zdjęć, zrobionych przez Anię. Swoją drogą, gdyby komuś marzyła się sesja dzieciaków jak z kolorowego czasopisma, nie mógłby trafić lepiej.
Wracając do mojej plamy z tuszu. Jakie macie skojarzenia?


9 komentarzy:

  1. strusie...:) a konkretniej walczące emu;) Co to znaczy???:D SKrap miodzio! kolorki mmmmrrrrrrrrrr!

    OdpowiedzUsuń
  2. a widzisz, ja po dodaniu notki ujrzałąm całujące się indyki. nie wiem, co to za schorzenie. może ptasia grypa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja widzę Sherlocka Holmesa i koksa ćwiczącego przy lustrze podnoszącego ciężarek jedną ręką, a drugą ręką zapiekankę, albo coś innego, w każdym bądź razie walka ze skrajnościami xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Morda basseta... Sorry... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę 2 gryzące się nawzajem i walczące smoki ;) Co to oznacza? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. widze te strusie widzę!!!!!!!!!! DObrze, żeś się odblokowała!

    OdpowiedzUsuń
  7. smok ziejący ogniem :) Bardzo fajnei, że się nareszcie odblokowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poszalałyście ze skojarzeniami, waryjatki :D
    cmokam wszystkie. nie wiem, czy któraś z nas jest zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje scrapy na białym tle baaardzo mi się podobają! Ono wydobywa z nich wszystkie te nasycone barwy, którymi się posługujesz!

    Miałam napisać, że nie widzę nic, ale po dłuższym zastanowieniu coś mi to jednak przypomina... ludzkie kości miednicy, w środku kość krzyżowa... I nie chodzi mi o takie szkolne, plastikowe szkielety na stojaku, ale raczej prawdziwe, wykopane ludzkie kości... Takie archeologiczne zboczenie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...