Zainspirowałam się codziennością. Kiedy wyciągnęłam dla siebie skarby z pudełka kolażowego i ułożyłam je w stosik, jakoś urzekły mnie w tym połączeniu. I już wiedziałam, że powstanie jakaś praca, na którą zużyję większość tych elementów. Dlatego motywem przewodnim dzisiejszego skrapa było właśnie wykorzystanie tych kolażowych zdobyczy, a nie jakiś konkretny temat. Zrobiłam więc absolutną rozsypankę z napisem, który wziął się od tego, że szukałam wyrazu na literę 'h'. Przy okazji powstał lift uroczej pracy Brises, wybranej przez jedną z naszych cudownych nowych Liftonoszek - monikęjacka.
Tak się ładnie złożyło, że wyciągnięte z pudełka rzeczy dobrze wpisywały się w tę kompozycję. Oto więc bezmyślny, hulaszczy skrap. Tadaaaaaaam.
Fotka to kolejna odsłona sesji z Anią Rydzewską (Pastel Atelier).
Tak się ładnie złożyło, że wyciągnięte z pudełka rzeczy dobrze wpisywały się w tę kompozycję. Oto więc bezmyślny, hulaszczy skrap. Tadaaaaaaam.
Fotka to kolejna odsłona sesji z Anią Rydzewską (Pastel Atelier).
oh jezu jak ja kocham właśnie te momenty kiedy samo się wszystko przypadkiem układa i inspiruje jak cholera! :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyszło! :)
mnie się to rzadko zdarza, ale to faktycznie cudowny moment :)
UsuńThis layout totally rocks!!!
OdpowiedzUsuńthank you, it's such an hounour!
UsuńPrze to tło wygląda jak nie Twoje! Zdradzają Cię jedynie "śmieciowe" (w sensie pozytywnym, mam nadzieję, że się nie obrazisz) akcenty. Suuuper!
OdpowiedzUsuńpierwszy raz papierów z Makowego Pola użyłam i faktycznie tak jakoś inaczej. spoko, spoko, śmieciowe' to dla mnie komplement :D
UsuńPiękna praca! Podoba mi się jak użyłaś użyłaś tego akwarelkowego romantycznego papieru i dodalas wszystkiemu charakterku :)
OdpowiedzUsuń