Kto by pomyślał, że to już kwartał minął. Ja wciąż pamiętam ten gorąc na plecach, pot na policzkach i przyklapnięte owłosienie na głowie. Tak, tak, bo o pamiętny zlot chodzi. Właściwie szkoda, że tylko raz do roku takie wydarzenie ma miejsce. Już chciałabym kolejny!
Z drugiej strony przez te trzy miesiące nie za bardzo udało mi się uwiecznić to wydarzenie na papierze. Mam dobrą wymówkę. Musiałam wywołać zdjęcia. A miałam kupon na 100 sztuk. Więc trochę musiałam nazbierać. Taki argument wystarczy? W ramach zadośćuczynienia mam już w planach grubaśny album. A dziś coś nieco mniejszego. W ramach projektu 12/12/12 na Art Piaskownicy Antilight zaproponowała bardzo ciekawe zdjęcie inspiracyjne. Ja wyciągnęłam z niego kolory i ubrałam w nie zlotową fotkę.
Straszny panuje tu chaos, ale dzięki temu czuję się jak w domu.
Zobaczcie koniecznie w jak różny sposób ta sama fotka zainspirowała dziewczyny z piaskownicowego DT.
Z drugiej strony przez te trzy miesiące nie za bardzo udało mi się uwiecznić to wydarzenie na papierze. Mam dobrą wymówkę. Musiałam wywołać zdjęcia. A miałam kupon na 100 sztuk. Więc trochę musiałam nazbierać. Taki argument wystarczy? W ramach zadośćuczynienia mam już w planach grubaśny album. A dziś coś nieco mniejszego. W ramach projektu 12/12/12 na Art Piaskownicy Antilight zaproponowała bardzo ciekawe zdjęcie inspiracyjne. Ja wyciągnęłam z niego kolory i ubrałam w nie zlotową fotkę.
Straszny panuje tu chaos, ale dzięki temu czuję się jak w domu.
Zobaczcie koniecznie w jak różny sposób ta sama fotka zainspirowała dziewczyny z piaskownicowego DT.
W tym chaosie jest metoda- wyglada to spójnie i "się nie rozłazi". Mnie się bardzo podoba. I zdjęcie fajne
OdpowiedzUsuń:***
UsuńEkstra, ma w sobie klimat street artu i mega energię :D
OdpowiedzUsuńno bo ten papier taki graficiarski :*
Usuńmnie tez sie bardzo podoba jak dobrze wiesz haha :D
OdpowiedzUsuń