19 września 2012

Buju, buju

Nadaję dziś do Was z miłego, ładnego miejsca. Za to jestem w nim z niemiłego i nieładnego powodu. Moja genialna kablówka ma taki zwyczaj, że jak zapomnę opłacić fakturę, odcinają mi net. Nie ostrzegą, tylko jebut. No i dziś rano spotkała mnie właśnie ta przyjemność. Witamy w świecie dorosłych. Najlepiej jest opłacić fakturę, gdy dostęp do niej jest tylko przez stronę internetową, a konto ma się w internetowym banku, a właśnie odcięto mi sieć. No ale nic to. Mam nadzieję, że pieniądze doczłapią się szybko. A ja tymczasem siorbię zieloną jaśminową w pobliskiej kawiarni. Jak dobrze, że na tej mojej menelskiej, gastronomicznej pustyni niedawno coś otworzyli.
Wrzucam więc skrapiszona słodko-pastelowego na papierze miesiąca ILS. Bohaterami są nasze dolne połowy zwisające z wiejskiej huśtaweczki.


Ponieważ w przyszłym tygodniu jedziemy podbijać Portugalię, produkuję trochę prac na zapas. Żebyśta o mnie nie zapomniały, no.
Trzymajcie kciuki, by mój przelew szybko się poruszał, bo umrę bez netu.

15 komentarzy:

  1. ahaha dobre :) u nas na kazdym rogu sa takie sklepiki gdzie mozna placic faktury i inne jakis taki byznes :) A ''w miare'' niedaleko Ciebie chyba jest Pompon co? strasznie chce tam sie wybrac huhu Wawa za miesiac :D A Wy smazcie syry w Portugalii:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, faktury to i w Polsce można zapłacić. tylko najpierw trzeba się przez net dostać i sprawdzić numer konta oraz kwotę :D więc skoro już się dostałam telefonem to i rachunek zapłaciłam ;)

      ano Pompon właśnie. nic innego nie ma. także trafiłaś w samo sedno :D Pompon jest ładny, ale nie polecam jedzenia tu czegokolwiek. picie zresztą też raczej zawodzi. no ale wifi mają :)

      Usuń
    2. ano widzisz, u nas fakturki pan przynosi, haha takie jakby jak paragon fiskalny... i z tym w lapce mozna isc ;)

      pompon niecny, taka reklame sobıe na fejsıe strzelaja, ze jedzenie wyglada smakowicie ;)ja to jednak naıwna jestem :)

      Usuń
    3. na żywo to te dania już tak nie wyglądają. wzięłam ostatnio sałatkę z halloumi i były tam dwa mikro kwadraciki :/ a wszystko bez smaku, bo to takie ekologiczne i zdrowe dla dzieci, że nie przyprawiają

      Usuń
  2. Ale Lejdi, no naprawdę mogłabyś golić nogi chociaż do zdjęcia! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o taaak, i jeszcze może pępek mam ogolić? nigdy w życiu! ja nie ściemniam na swoich pracach, samą prawdę pokazuję!

      Usuń
  3. jak czyściutko i delikatnie! mrau, superowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahaha, Lejdi, jesteś zajebista :) Szkoda, że taka ekologiczna postawa miała tak nieprzyjemny skutek, mogliby przymknąć oko!
    To jest dopiero "nie-Twoja" praca, jak tu oszczędnie i... pusto wręcz! Ale bardzo mi się to podoba :)
    P.S. Pewnie już przebierasz nogami do wyjazdu..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ekologia, ekologią, ale rachunki płacić trzeba :) na szczęście po dwóch dniach oddali net.

      oj przebieram nogami, przebieram. ale natłok spraw do załatwienia mnie przeraża

      Usuń
  5. piekne nogi i piekny scrap.. ale guru dobrze mowi.. nogi moglas ogolic ahahahaha:D mam nadzieje ze wypad bedzie mega udany!

    OdpowiedzUsuń
  6. o jacie, znam ten ból:/ na szczęści udaje mi się w kryzysowych sytuacjach ukraść sygnał z pobliskiej szkoły;);) Scrapiszcze pastelowe lowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buehehehe, próbowałam wszystkich dostępnych wifi, ale niestety wszystkie na hasło :) w szkole na przeciwko widać nie mają :/

      Usuń
  7. Pięęękna :*

    a co ze stałymi zleceniami w banku, możnaby zapomnieć o pamiętaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...