Nadaję dziś do Was z miłego, ładnego miejsca. Za to jestem w nim z niemiłego i nieładnego powodu. Moja genialna kablówka ma taki zwyczaj, że jak zapomnę opłacić fakturę, odcinają mi net. Nie ostrzegą, tylko jebut. No i dziś rano spotkała mnie właśnie ta przyjemność. Witamy w świecie dorosłych. Najlepiej jest opłacić fakturę, gdy dostęp do niej jest tylko przez stronę internetową, a konto ma się w internetowym banku, a właśnie odcięto mi sieć. No ale nic to. Mam nadzieję, że pieniądze doczłapią się szybko. A ja tymczasem siorbię zieloną jaśminową w pobliskiej kawiarni. Jak dobrze, że na tej mojej menelskiej, gastronomicznej pustyni niedawno coś otworzyli.
Wrzucam więc skrapiszona słodko-pastelowego na papierze miesiąca ILS. Bohaterami są nasze dolne połowy zwisające z wiejskiej huśtaweczki.
Ponieważ w przyszłym tygodniu jedziemy podbijać Portugalię, produkuję trochę prac na zapas. Żebyśta o mnie nie zapomniały, no.
Trzymajcie kciuki, by mój przelew szybko się poruszał, bo umrę bez netu.
Wrzucam więc skrapiszona słodko-pastelowego na papierze miesiąca ILS. Bohaterami są nasze dolne połowy zwisające z wiejskiej huśtaweczki.
Ponieważ w przyszłym tygodniu jedziemy podbijać Portugalię, produkuję trochę prac na zapas. Żebyśta o mnie nie zapomniały, no.
Trzymajcie kciuki, by mój przelew szybko się poruszał, bo umrę bez netu.
ahaha dobre :) u nas na kazdym rogu sa takie sklepiki gdzie mozna placic faktury i inne jakis taki byznes :) A ''w miare'' niedaleko Ciebie chyba jest Pompon co? strasznie chce tam sie wybrac huhu Wawa za miesiac :D A Wy smazcie syry w Portugalii:D
OdpowiedzUsuńtak, faktury to i w Polsce można zapłacić. tylko najpierw trzeba się przez net dostać i sprawdzić numer konta oraz kwotę :D więc skoro już się dostałam telefonem to i rachunek zapłaciłam ;)
Usuńano Pompon właśnie. nic innego nie ma. także trafiłaś w samo sedno :D Pompon jest ładny, ale nie polecam jedzenia tu czegokolwiek. picie zresztą też raczej zawodzi. no ale wifi mają :)
ano widzisz, u nas fakturki pan przynosi, haha takie jakby jak paragon fiskalny... i z tym w lapce mozna isc ;)
Usuńpompon niecny, taka reklame sobıe na fejsıe strzelaja, ze jedzenie wyglada smakowicie ;)ja to jednak naıwna jestem :)
na żywo to te dania już tak nie wyglądają. wzięłam ostatnio sałatkę z halloumi i były tam dwa mikro kwadraciki :/ a wszystko bez smaku, bo to takie ekologiczne i zdrowe dla dzieci, że nie przyprawiają
UsuńAle Lejdi, no naprawdę mogłabyś golić nogi chociaż do zdjęcia! :P
OdpowiedzUsuńo taaak, i jeszcze może pępek mam ogolić? nigdy w życiu! ja nie ściemniam na swoich pracach, samą prawdę pokazuję!
Usuńjak czyściutko i delikatnie! mrau, superowy :D
OdpowiedzUsuńAhaha, Lejdi, jesteś zajebista :) Szkoda, że taka ekologiczna postawa miała tak nieprzyjemny skutek, mogliby przymknąć oko!
OdpowiedzUsuńTo jest dopiero "nie-Twoja" praca, jak tu oszczędnie i... pusto wręcz! Ale bardzo mi się to podoba :)
P.S. Pewnie już przebierasz nogami do wyjazdu..?
no niestety, ekologia, ekologią, ale rachunki płacić trzeba :) na szczęście po dwóch dniach oddali net.
Usuńoj przebieram nogami, przebieram. ale natłok spraw do załatwienia mnie przeraża
piekne nogi i piekny scrap.. ale guru dobrze mowi.. nogi moglas ogolic ahahahaha:D mam nadzieje ze wypad bedzie mega udany!
OdpowiedzUsuńco Wy z tym goleniem?? a gdzie wolność?? :D
Usuńo jacie, znam ten ból:/ na szczęści udaje mi się w kryzysowych sytuacjach ukraść sygnał z pobliskiej szkoły;);) Scrapiszcze pastelowe lowe!
OdpowiedzUsuńHahahahaaaa umarłam! xD
Usuńbuehehehe, próbowałam wszystkich dostępnych wifi, ale niestety wszystkie na hasło :) w szkole na przeciwko widać nie mają :/
UsuńPięęękna :*
OdpowiedzUsuńa co ze stałymi zleceniami w banku, możnaby zapomnieć o pamiętaniu :)