Moje ostatnie prace, także te, których jeszcze nie pokazałam, łączyło jedno - miały dużo elementów, dużo kolorów. Jedno takie dzieło właśnie leży a ja się zastanawiam czy jednak nie zrobić tego od nowa, jakoś prościej.
Toteż postanowiłam machnąć coś oczyszczającego. Zajęło mi to jakieś trzy minuty. Akurat gdzieś w necie napatoczył mi się plakat z filmu Barfuß (o smutnym polskim tytule Leila i Nick), który należy do moich ulubionych. I poczułam się zainspirowana.
Latanie boso kojarzy mi się z jakąś niewinnością, bezbronnością, lekkością i czystością (no może nogi czyste nie są), stąd dobór trzech na krzyż materiałów.
Żeby lekkości stało się za dość, skrapa zrobiłam na przezroczystej folii, a nie na papierze. Tło przyjmuje więc aktualny kolor otoczenia. A tak se zaszalałam.
Na zdjęciu nie robi on specjalnego wrażenia, ale na żywo jest całkiem fajny.
Dla podniesienia ckliwości notki wrzucam, nie pierwszy już raz, fragment z filmu. Ale to tak naprawdę komedia jest i polecam bardzo, bardzo. Mówię to nie tylko jako piszcząca fanka Tila Schweigera.
Toteż postanowiłam machnąć coś oczyszczającego. Zajęło mi to jakieś trzy minuty. Akurat gdzieś w necie napatoczył mi się plakat z filmu Barfuß (o smutnym polskim tytule Leila i Nick), który należy do moich ulubionych. I poczułam się zainspirowana.
Latanie boso kojarzy mi się z jakąś niewinnością, bezbronnością, lekkością i czystością (no może nogi czyste nie są), stąd dobór trzech na krzyż materiałów.
Żeby lekkości stało się za dość, skrapa zrobiłam na przezroczystej folii, a nie na papierze. Tło przyjmuje więc aktualny kolor otoczenia. A tak se zaszalałam.
Na zdjęciu nie robi on specjalnego wrażenia, ale na żywo jest całkiem fajny.
Dla podniesienia ckliwości notki wrzucam, nie pierwszy już raz, fragment z filmu. Ale to tak naprawdę komedia jest i polecam bardzo, bardzo. Mówię to nie tylko jako piszcząca fanka Tila Schweigera.
Chyba najbardziej podobają mi się właśnie takie proste scrapy. A połączenie z folią jest niezwykle oryginalne ;)
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o Barfuss to niestety nie oglądałam tego filmu ;<
A widziałaś może 'Bandytę'? Też ze Schweigerem.
z filmografią staram się być na bieżąco, więc Bandyta oczywiście, a jakże. ale jakoś wolę starszego Tila :)
UsuńJa uwielbiam Bandytę, nie tylko za głównego aktora, ale za muzykę. Musisz przyznać, że jest fenomenalna ;)
Usuńskoro polecasz to film pewnie w pazdzierniku sobie zobacze :) co do twojego minimalistycznego scrapa to jest cudowny! i ten pomysl ze zrobieniem go na folii - super!! :D
OdpowiedzUsuńzobacz, zobacz koniecznie :)
UsuńBingo! Prostota gora!!
OdpowiedzUsuńno czasem trza!
UsuńSTunning layout my dear♥ Great use of the transparent!
OdpowiedzUsuńPomysl na przezroczyste tło jest znakomity, skrap robi wrażenie swoim minimalizmem. Ale Tila wole młodszego :)
OdpowiedzUsuńPiekna praca! Swietnie poradzilas sobie z minimalizmem. A filmow tegou autora jak i samego rezysera nie znam. Grzesze bardzo? Postaram sie nadrobic :)
OdpowiedzUsuń