Ała, jak mnie gardło od krzyczenia boli. Ale się opłaciło. Pomogły też na pewno biało-czerwone paznokcie oraz wymalowana koszulka. Może na następny mecz jeszcze dzioba wymaluję, to wygrają?
A dziś słaba pobudka, taka paskudna ulewa. Ja, jak zawsze w takie dni, mam sporo spraw na mieście. Będę pływać.
Dla równowagi wrzucam ostatniego skrapa z dnia ILS. Akurat najbardziej słonecznego. Przy okazji też najmniej udanego, bo jakiś taki bez wyrazu. Ale ten żółty optymizm jest mi dziś potrzebny, żeby w ogóle wyjść z domu.
Znów w temacie pociągowym i to maszyna w tle zainspirowała kolory skrapa. Jest też małpka zakupiona niedawno od Jaszki.
No to teraz trzeba pomyśleć nad kolejnymi pracami, bo już nie ma zapasów. Chyba już nawet wiem, co zrobię.
A dziś słaba pobudka, taka paskudna ulewa. Ja, jak zawsze w takie dni, mam sporo spraw na mieście. Będę pływać.
Dla równowagi wrzucam ostatniego skrapa z dnia ILS. Akurat najbardziej słonecznego. Przy okazji też najmniej udanego, bo jakiś taki bez wyrazu. Ale ten żółty optymizm jest mi dziś potrzebny, żeby w ogóle wyjść z domu.
Znów w temacie pociągowym i to maszyna w tle zainspirowała kolory skrapa. Jest też małpka zakupiona niedawno od Jaszki.
No to teraz trzeba pomyśleć nad kolejnymi pracami, bo już nie ma zapasów. Chyba już nawet wiem, co zrobię.
jest słonecznie i to si eliczy :) Oby CI tam szybko skończyło padać i sie rozpogodziło :)
OdpowiedzUsuńno to gardło oszczędzaj na mecz z Czechami a scrapowanie Ci w tym pomoże ;)
OdpowiedzUsuńFajna ta cytrynka ;)