29 października 2011

Rain + bow

Jakoś z weną średnio nadal. Postanowiłam się zainspirować tematem miesiąca na blogu ILS - deszczem. Ale jakoś średnio wyszło. Oczywiście temat podjęłam od dupy strony i zamiast deszczu jest tęcza. Pozostaje nadal szukać inspiracji i się przełamać. Kciuki konieczne.



6 komentarzy:

  1. ahahahha to chyba najśmieszniejsza autokrytyka jaką czytałam! lowe :*
    ahahahahhaha

    scrapiszcze udane! czepiasz się ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się podoba! się czepiasz niepotrzebnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie się miejscami też podoba, ale ogólnie zdecydowanie czegoś brakuje. i nie wiem czemu ostatnio jestem taka monotematyczna kolorystycznie. chyba muszę dowalić sobie jakiegoś różu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja uważam, że udany skrap, w końcu tęcza wynika wprost z deszczu. I ludziki w rogu takie zawadiackie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lejdi! Dziękuję Ci za te prlowskie wspomnienia!!!!!! Aż mi się łezka zakręciła! Sama też tak biegałam i wołałam "mogę jeszcze zostać?" :* Bardzo fajny ten LOs! Taki żywy kolorowy!

    OdpowiedzUsuń
  6. @Asia te ludziki były w ogóle motorem zrobienia scrapa deszczowego, bo chyba inaczej nie podjęłabym tematu :) siedzę ja sobie w kilometrowej kolejce do salonu Orange, a tam ulotka z tymi ludzikami. no musiała być moja :)

    @Miraq ech starość nie radość :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...