Ruszyłam z kopyta. Częściowo zmotywowała mnie na pewno przesłana przez Tores 'Wena', a częściowo post u
Majstrującej Asi. Trwa akcja zbierania rękodzieła na wrześniowy kiermasz, który ma pomóc w leczeniu maleńkiej
Zuzi. Pierwsza moja myśl była taka, że moje twory nie nadają się raczej na sprzedaż. Potem dopowiedziałam sobie jednak, że przy takich okazjach ludzie może mniej patrzą, czy coś im się mega podoba, czy może mniej. I że może nie muszę być wybitną artystką, żeby coś przesłać.
Wczoraj zasiadłam i przestać nie mogę. Kleję, tnę, kleję, tnę. W dużej mierze znów odchodzi recykling totalny, bo powstają kartki ze starych katalogów. Z przyjemnością wyżywam się w szczytnym celu, bo jak już kiedyś wspominałam, nie lubię robić rzeczy niepotrzebnych. Dlatego tak ciężko przychodzi mi robienie LO albo innych form mało praktycznych. A tu wszystko co wydziubię, poleci w świat, nie będzie się marnować i kurzyć. Więc na pewno na tych rzeczach się nie skończy:
 |
| Komplet karnecików do prezentów |
 |
| Znany już recyklingowy notes. Mnie nie jest potrzebny, a może zarobi dla Zuzi |
Cudownie że chcesz pomóc :) Napewno wszystko zostanie spżedane, bo prace są przepiękne :)
OdpowiedzUsuńGenialne prace, super pomysł z kartkami, karnecikami, notesem! Na pewno znajdzie się wielu amatorów, bo są przepiękne! Kto by pomyślał, że to recykling.. Moim zdaniem dzięki temu są jeszcze fajniejsze, bo ekologiczne :)
OdpowiedzUsuńNo i o to chodzi ... wyżywaj się twórczo dalej!
OdpowiedzUsuńNa pewno Twoja praca nie pójdzie na marne za to na kiermaszu pójdzie ...
Miłego poniedziałku:)
Ps. Ja też miałam wątpliwości czy moje prace się nadają ale .... ale już dawno rozwiane:)
Nie wiem, czy może to nie jest specjalnie, ale na na kartce "Odpukać w niemalowane" życzysz szęścia, zamiast szczęścia. Poza tym super pomysł :) Bardzo ciekawe rzeczy robisz :)
OdpowiedzUsuń@słuchawki trzymaj kciuki :)
OdpowiedzUsuń@Asia myślisz, że powinny być metki, że to produkt eko? wtedy zawsze cena idzie trzykrotnie w górę :)
@Danka a masz jakiś sposób na rozwiewanie wątpliwości? bo ja mam je zawsze :)
@Ania ojacie jaki wstyd :) patrzyłam na nią milion razy, ileś osób patrzyło i nikt nie zauważył. a ja polonistka. rumieniec mnie oblał, dobrze, że nie wysłałam jeszcze :)
Faktycznie ,,szęścia,, życzysz ... nie zauważyłam bo nie zwracam uwagi na takie drobiazgi ... :)
OdpowiedzUsuńCo do wątpliwości moich rozwianych - robię coś na szczytny cel przecież no i potwierdzenie Oli, że moje tagi/zawieszki mogą być .....
a wątpliwości co do moich prac - te owszem mam (gdzieś wyczytałam, że artyści chyba zawsze je mają:)
Miłego popołudnia ....
Cieszę się, że w jakiś sposób mogłam się przydać. Nie przejmuj się, ja studiuję polonistykę, a ostatnio mam wrażenie, jakbym robiła więcej błędów niż przed studiami :P
OdpowiedzUsuń@Ania hehe, zawsze uważałam, że te studia czyszczą mózg do reszty :)
OdpowiedzUsuń