Ale żeby trochę jeszcze pouderzały Wam serduszka, opowiem o swoim poranku. Wstałam i od razu miałam poczucie misji. Zobaczyć, czy ktoś jeszcze zgłosił się po cuksy, dopisać do listy, którą prowadziłam od początku, by mieć mniej pracy. Potem przycinanie, docinanie.
Pomoc gilotynki była dziś nieoceniona. Lubego też, bo ktoś musiał robić dokumentację fotograficzną i służyć za państwową komisję gier i zakładów.
Ale przejdźmy w końcu do sedna. Bo przyznam szczerze, że mi pikawka szalała, jakbym to ja miała coś wygrać.
Maszyna losująca jest pusta
Następuje uwolnienie losów
Szuru-buru, szuru-buru
I mamy szczęśliwca
Pozwólcie, że dokonam transkrypcji tych bazgrołów:
Wygrała Alicja w krainie szpargałów (jaka ładna nazwa bloga)
Zwyciężczynię proszę o kontakt mailowy i podanie adresu do wysyłki.
Bardzo spodobało mi się cuksowanie, dlatego już zbieram fanty do kolejnej edycji. Kiedy dodałam posta z informacją o rozdawnictwie, bałam się, że nie zgłosi się nawet 10 osób. Skończyło się na 142, co naprawdę zalało moje serce lukrem.
Ach, i proszę docenić cuksowy manicure, który powstał wczoraj z myślą o losowaniu!
Paznokcie piękne, ale jaka maszyna losująca! To dopiero :)
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Alicji!
Gratulacje:):) zauroczył mnie ten konik;D
OdpowiedzUsuńPaznokcie jak zwykle cudne :)
OdpowiedzUsuńMaszyna losująca czarująca - zdradzisz nam jej inne przeznaczenie?
Gratulacje dla Alicji w Krainie Szpargałów :)))))
Mnie też serducho biło coraz mocnej przewijając tego posta, gratuluje Alicji z krainy szparagów.
OdpowiedzUsuńGratuluje też Lejdi za bardzo profesjonalne podejście do zabawy i losowania.
Gratulacje dla Alicji!
OdpowiedzUsuńZapraszam na swoje candy http://odstresownia.blogspot.com/
Alicja to szczęściara:) A manicure miodzio normalnie!!! Czekam na next cukierasy!!! buzie:*
OdpowiedzUsuńGratuluję, fantastyczna nazwa bloga :)
OdpowiedzUsuńCudowne paznokietki :D
Gratulacje i dziękuję za zabawę :)
OdpowiedzUsuńCuksowy manicure zauważony :D
OdpowiedzUsuńGratuluję!
gratulacje :)
OdpowiedzUsuńto baaardzo miło, że pogratulowałyście farciarskiej Alicji.
OdpowiedzUsuńa konik jest miseczką po prostu. choć szkoda mi go zawsze do celów kulinarnych, bo strach, że się stłucze, czy coś