25 lutego 2011

Przepis nr 4 - koszmarek

Najchętniej bym tego nie wklejała w ogóle, ale jak potem wyjaśnię, że przepisów nie jest 46? No jak? Knedlowy scrap jest nauczką, żeby nie zabierać się za zabawę, gdy nie mam za bardzo pomysłu. Męczyłam to przez trzy dni. Ciągle zostawiałam na później, bo mi nie szło. I wyglądało coraz gorzej. Ku przestrodze dla siebie samej wrzucam do na bloga. Celowo nie wkleję fotki całości, bo to jest niegodne nawet totalnego amatora. Oby następny raz zamazał tę hańbę.


2 komentarze:

  1. rewelacyjny efekt końcowy! wygląda cudownie :)

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwykle sie czepiasz i jak to mowia u nas w RPA
    you are fishing for compliments =P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...