Jak co miesiąc, na blogu sklepu
scrapki.pl przyszedł czas na liftowanie. Tym razem wzięłyśmy na warsztat
misterne dzieło Enczy o bardzo nietypowej (przynajmniej dla mnie) konstrukcji. Ja już kiedyś mierzyłam się z kartkową mistrzynią i uciekłam się wtedy do zastosowania lizaka. Tym razem było znacznie trudniej, bo elementów było naprawdę dużo, kształt utrudniony, a do tego drżące ręce.
W końcu wymodziłam coś dość dziwnego. Ale najważniejsze, że zmierzyłam się z wyzwaniem.
A w tym szaleństwie pomogły mi następujące materiały ze sklepu
scrapki.pl:
przepieknie wyszlo :)
OdpowiedzUsuńi jaki cudoowny kwiatkowy papier! :D
Nie poznaję! Lejdi idzie w stronę kwiaciochów! Czasem trzeba :) Fajnie, że Twoje lifty Enczy nie są dosłowne, a totalnie Lejdisiowe!
OdpowiedzUsuń