15 grudnia 2012

Znów zabrnęłam w dziwne rejony

Jak co miesiąc, na blogu sklepu scrapki.pl przyszedł czas na liftowanie. Tym razem wzięłyśmy na warsztat misterne dzieło Enczy o bardzo nietypowej (przynajmniej dla mnie) konstrukcji. Ja już kiedyś mierzyłam się z kartkową mistrzynią i uciekłam się wtedy do zastosowania lizaka. Tym razem było znacznie trudniej, bo elementów było naprawdę dużo, kształt utrudniony, a do tego drżące ręce.
W końcu wymodziłam coś dość dziwnego. Ale najważniejsze, że zmierzyłam się z wyzwaniem.



A w tym szaleństwie pomogły mi następujące materiały ze sklepu scrapki.pl:







2 komentarze:

  1. przepieknie wyszlo :)
    i jaki cudoowny kwiatkowy papier! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie poznaję! Lejdi idzie w stronę kwiaciochów! Czasem trzeba :) Fajnie, że Twoje lifty Enczy nie są dosłowne, a totalnie Lejdisiowe!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...