11 grudnia 2012

Bublinkove pstrykadełko

Nie może być mym przyjacielem ktoś, kto na widok folii bąbelkowej nie dostaje amoku i nie zaczyna pstrykać. Kto nie pstryka, jest złym człowiekiem. Tako rzekłam.
Na szczęście rescrapowy team okazał się porządny i wzięłyśmy się za twórczą obróbkę folii.


Ja wykorzystałam niezwykle cenny kawałek tej RÓŻOWEJ, którą podarowała mi najkochańsza Gurka. Czaicie? Połączenie pstrykania i różu? Nie może być nic lepszego. Wzięłam więc kawałek kawałka tego świętego Graala i umieściłam na opakowaniu prezentu. Właściwie to zrobiłam scrapa na prezencie, ot co!



Teraz sobie myślę, że folię należało jakoś lepiej wyeksponować, ale już po 'japkach'. Mam inny pomysł na oddanie czci różowej folii, tylko czasu braknie. Ale obiecuję, że powrócę do tego tematu.
A teraz lecę zwiedzać blogi innych rescraperek.

14 komentarzy:

  1. Hahaha czuję dokładnie to samo, pstryk, pstryk...pstryk :D
    Kompletowanie dla Ciebie 15 rzeczy było wielgachną przyjemnością :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za tę folię to Ci będę bić pokłony do końca świata (czyli co najmniej do 21.12:)

      Usuń
  2. hahahha Love <3 Tylko Ty mogłaś to tak napisać, że aż mi się pstrykać chce! i nastepna moja praca będzie z folią zupełnie już płaską! eeeech! Uwielbiam CIe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ta różowa mało ma już powietrza :P ale trochę mi jednak szkoda było tej różowej, jak wala się po kątach także taka mniej ładna :)

      Usuń
  3. ja też z tych pstrykających zdecydowanie, ale wiesz, że jest ruch przeciwko takim jak my?! przeciwko ludziom pstrykającym z folii bąbelkowej! no walnięci! pięknie zapakowany prezent, sama przyjemność taki dostać tylko szkoda rozpakowywać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem dostaje bakterie zapakowane w taka folie o centymetrowych bablach. To jest dopiero pstryk! :-)
    Piorko piekne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczko, jesteś moim guru. kocham tę folię z wielkimi bąblami! chcę taką folię na urodziny!

      Usuń
  5. Ja w zeszłym roku zimą kupiłam 50 metrów folii bąbelkowej- ukochany do czegoś tam potrzebował. Praktycznie codziennie siedziałam wieczorem w fotelu i 'pstrykałam' :D

    Świetnie zapakowany prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaj się, że to nie o ukochanego chodziło. wypstrykałaś całe 50 m?

      Usuń
  6. eeejjjj skąd taka cudna folia różowa??? skąd Gurka ją wytrzasnęła??? ja też chcę! Cudne opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gurka z zagramanicy dostała. wiesz, światowo! bym się podzieliła, ale nie ma już czego dzielić, buu

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...